czwartek, 1 grudnia 2011

.:Zupa czosnkowa:.

   Dziś po raz pierwszy zebrałam się na odwagę i ugotowałam zupę czosnkową ;). Ciężko było mi się na to zdecydować, ponieważ czosnek sam w sobie (jako przyprawę do mięs,ryb itp.) uwielbiam, ale zupa opierająca się na samym czosnku?! A tu niespodzianka, bo zupa wyszła przepyszna:) Delikatnie pikantna, ale nie tak ostra jak świeży czosnek. Wielbicieli tej przyprawy (czy jak go tam nazwać) zachęcam do ugotowania i spróbowania:) Naprawdę szybka i smaczna potrawa:)



Potrzebne składniki:
  • główka czosnku
  • 2 średnie cebule
  • szklanka soku pomidorowego
  • bulion (osobiście preferuje kupić włoszczyznę i sama zrobić,odradzam kostki rosołowe)
  • odrobina oliwy (do podsmażenia cebuli i czosnku)
  • natka pietruszki
  • przyprawy: sól,pieprz,słodka papryka i inne do smaku:)
Cebule pokroić w kostkę i wrzucić na rozgrzaną oliwę (najlepiej robić to na teflonowej patelni bądź w woku, można wtedy użyć mniejszą ilość oliwy). Gdy cebula zacznie się rumienić, dorzucić do niej "wyciśnięty" czosnek i podsmażać aż wszystko się ładnie zarumieni. Do gotowego bulionu wrzucamy cebulę z czosnkiem, wlewamy szklankę soku pomidorowego i doprawiamy do smaku:) Po połączeniu wszystkich składników niech zupa się jeszcze pogotuje z 10min. na małym ogniu. Osobiście podawałam ją z posiekaną natką pietruszki ale można też zmienić na coś innego;)

wtorek, 29 listopada 2011

Zupy... :)

    Zupy... w tradycji polskiej są serwowane jako pierwsze danie obiadu, choć coraz częściej jako jedyne (z powodów zapewne nam wszystkim znanych... poprostu brak czasu). Podczas gotowania warzyw, owoców, mięs i kości uwalnia się znaczna ilość zawartych w nich składników. Bez takiego przygotowania niektóre z nich nie zostałyby wchłonięte przez układ pokarmowy człowieka i dlatego zupy są daniem bogatym w niezbędne składniki.Zupa jest posiłkiem opartym na wodzie dzięki czemu po zjedzeniu odczuwamy sytość a dzięki dodatkom, możemy dostarczyć do organizmu odpowiednich substancji odżywczych.
    W przypadku diety odchudzającej warto jednak pamiętać o pewnych zasadach. Przede wszystkim nie zabielajmy zup śmietaną, zasmażką i tłustym mlekiem. Powoduje to niepotrzebne zwiększenie kaloryczności posiłku. Zamiast tego wybierajmy zupy czyste lub zabielane jogurtem oraz chudym mlekiem. Stanowi idealną propozycję na sycący, niskokaloryczny posiłek będący źródłem witamin i błonnika.
Mają niska gęstość energetyczną, co oznacza, że w dużej objętości zawierają stosunkowo mało kalorii.
    Postaram się wrzucać co jakiś czas zdjęcia i przepisy na wypróbowane przeze mnie zupy oraz zachęcać was do gotowania:)


czwartek, 17 listopada 2011

Co myślicie o takich "sprecyzowanych" dietach


   Chcicałabym poznać wasze zdanie na temat przeróżnych diet jakie próbowałyście/liście stosować. Dużo czytałam o dietach różnego rodzaju,ale jak wiadomo nie każdą wypróbowałam na własnej skórze-a to by było najlepsze,żeby przekonać się o jej skuteczności i różnych sprawach temu towarzyszących (samopoczucie itp.)
   Ja osobiście jestem sceptycznie nastawiona do diet pod tytułem:"na śniadanie czarna kawa, na obiad jajko na twardo,a na kolacje grapefruit":/ Oczywiście teraz pewnie trochę przesadziłam,ale chodzi mi poprostu o takie jadłospisy przez które musimy chodzić głodni i wyrzekać się nawet tych potraw,które jak wiadomo nie są jakieś straszne.Jak można schudnąć na takich dietach? A bynajmniej tak żeby efekt utrzymał się jednak więcej niż tydzień czy dwa.
   Naprawdę szkoda mi ludzi,którzy nie to że męczą się ze swoją nadwagą,brakiem tolerancji ze strony innych, że jesteśmy różni czy poprostu ze swoimi kompleksami. Żeby jeszcze tego wszystkiego było mało często trafiają do ludzi,którzy niby mają im pomóc,a tak naprawdę obraczają ich taką dietą, która dostarcza jeszcze więcej zmartwień,chwil bezradności i niemocy(celowo użyłam tego słowa,apropo braku niektórych składników w dietach).  
   Chciałabym poznać wasze zdania, przemyśleć niektóre rzeczy pewnie w zupełnie inny sposób i ustosunkować się do tego wszystkiego.
   Jestem na ostatnim roku fizjoterapii i będę się starała dostać na studia mgr dietetyki. Od kiedy pamiętam mój ukochany tata ma wielkie problemy z nadwagą (waga przekraczała już sporo ponad 200kg,ale tę historie zostawie na osobny post:( ), nie jednokrotnie szukaliśmy pomocy u różnych lekarzy, dietetyków, specjalistów,ale to było na nic. Od kiedy zdałam sobie sprawę z tego, że zajmowanie się takimi ludźmi i staranie się im pomóc jest tym co daje mi najwięcej szczęścia i satysfakcji i sama zaczęłam zajmować się tatą, schudł już prawie 50kg:) (ponad 1,5roku pracy-ale naprawde się opłaciło:)) I właśnie dlatego ja proszę was o pomoc-żebyście mi opowiedzieli o różnych doświadczeniach jakie mieliście z dietami,dietetykami itp. Żebym wiedziała dokładnie jak się czuliście na danej diecie, jak zostaliście potraktowani przez lekarza/dietetyka bo to jest bardzo ważne. I to będzie pomoc dla mnie,a ja będę robiła wszystko co w mojej mocy żeby pomóc wam:)

wtorek, 15 listopada 2011

ZDROWO=DROGO???


Czytając te wszystkie jadłospisy różnych diet to niestety na to wychodzi. Dużo ludzi uważa,że nie stać ich na "dietowanie" ponieważ pochłania to znacznie większą ilość pieniędzy niż zwykłe,codzienne jedzenie jak dotychczas. I tu wam muszę coś napisać: można jeść zdrowo i tanio! Oczywiście nie obędzie się bez biegania po różnych sklepach,żeby skomponować swoje zapasy w oczekiwanej niskiej cenie,ale uwieżcie mi to się opłaci:)
Osobiście też niestety prowadzę nieustanną walkę z moimi zaokrągleniami i dodatkowymi kilogramami,które chyba są do mnie bardzo przywiązene;) Postaram się na bieżąco wrzucać zdjęcia i przepisy moich czasami zwariowanych potraw (zazwyczaj są to produkty z aktualnej promocji sklepu obok mojego domu:P).Niektórzy mogą mi zarzucić że: "produkty z promocji są pewnie stare, po dacie albo zbliżające się do jej końca i z pewnocią nie należą do świeżych"... Hmmm.. Ja się z tym nie zgadzam ponieważ dzięki pracy mojego taty widziałam jak to wszystko wygląda "od zaplecza". Jeśli kupi się np. Wędline w supermarkecie albo w pierwszym lepszym mięsnym wcale nie jest powiedziane,że jest ona lepsza jakościowo i świeższa niż ta z napisem "promocja". Owszem, jest taka możliwość,ale nie można też przesadzać... Ludziom, którym zależy na takim naprawdę zdrowym,świeżym i dobrym jakościowo produkcie polecam różnego rodzaju farmy i sklepy z zdrową żywnościom-ale niestety w tym momencie musimy zrezygnować z "taniego odchudzania". Każdy powinien na początek określić na czym mu zależy i co będzie priorytetem w tej walce:) Chęć schudnięcia, dobrego samopoczucia ma każdy..biedny,bogaty. Stan materialny nie powinien decydować o tym czy można zdrowo żyć czy też nie. Ja osobiście głęboko wierzę w to, że każdy może osiągnąć swój cel-KAŻDY!:)

czwartek, 8 września 2011

Witam i zapraszam:)

    Serdecznie witam zwolenników zdrowego i aktywnego trybu życia oraz osoby, które dopiero się wdrażają w te pozornie trudne i męczące tematy;)
    Na dobry początek chciałabym napisać troszkę o tym: po co? I dla kogo? postanowiłam pisać tego bloga. Od dłuższego czasu bardzo interesuje się zdrowym żywieniem oraz aktywnością fizyczną,która powinna towarzyszyć wszelkiego rodzaju dietom. Nie jestem zwolenniczką różnego rodzaju diet, które ograniczają nasz dzienny jadłospis do jednego bądź dwóch produktów, ponieważ uważam że wiekszość produktów jest potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu oraz do ciągłego utrzymania "zdrowej diety" (bez tzw. wyłamywania się z niej).Nie sztuką jest głodować przez 5 dni, godne podziwu jest długotrwałe utrzymanie zdrowej diety bez "katowania się".Chciałabym żeby ten blog nie był kierowany i czytany wyłącznie przez osoby z nadwagą,ale różwnież osoby które poprostu chciałyby utrzymać dotychczasową wagę i poprostu "CZUĆ SIĘ ZDROWO" :) Będe się starała na bierząco dodawać różne ciekawe przepisy i ćwiczenia, które ułatwią nam drogę do zdrowia, polepszenia sylwetki jak i samooceny:)